środa, 1 lutego 2017

Doceń to co masz!


Na samym początku chce Ci powiedzieć, że fajnie, że tu jesteś. Twoja obecność jest dla mnie nową motywacją do pisania oraz do dalszego działania. Przykro by było gdybyś nagle sobie poszedł, więc mam nadzieje, że post Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej. Zapraszam!

Dookoła otacza nas rzeczywistość w jakiej słowo "problem" staje się inaczej postrzegane. Sądzę, że każdy w swoim życiu miał styczność z ludźmi wyższej klasy jak i tej niższej (przynajmniej tak im się wydaję). Sądzę, że to skąd pochodzimy nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest to abyśmy we wszystkim co robimy byli sobą i nigdy nie podporządkowali się "teraźniejszemu" światu. Ważne jest to, abyśmy nie wsiedli do pociągu, który zawiezie nas do bramy z napisem "witaj w XXI wieku", zanim wysiądziesz koniecznie zrób sobie selfie. iPhone'm. 7. Najlepiej w lustrze, by było widać jabłuszko. STOP!

Zagłębiając się w ten temat, zaczęłam zastanawiać się nad różnymi problemami, a głównie nad problemami pierwszego i trzeciego świata. My jako ludzie pierwszego z nich tak naprawdę nie mamy większych problemów. Oczywiście rozpatruję tutaj skalę globalną. Wiadomo, że u każdego coś się znajdzie. Przeglądając coraz to ciekawsze artykuły, doszłam do takiego, przy którym zatrzymałam się na dłużej, aby wam o nim napisać. Są to rozmowy ludzi I i III świata przedstawione na fotografiach.

Na jednym ze zdjęć widać chłopca, który mówi " nienawidzę, gdy skórzane fotele nie są podgrzewane ", kiedy na drugim zdjęciu widać umorusanego błotem dzieciaka siedzącego na ziemi.

Na kolejnej fotografii stoi Pan mówiący, że " nie znosi sytuacji, gdy idzie do łazienki i zapomina telefonu ", wiecie co odpowiedział osiemnastoletni chłopak "innego" świata? "co to takiego? ".

Trzecie zdjęcie przedstawia ubogą ludność piorącą ubrania w rzece po lewej stronie, a po prawej siedząca kobieta mówi, że " nie lubi kiedy zostawia ubrania w pralce na tak długo, że zaczynają śmierdzieć".

Czwarty akapit przedstawia rozmowę dwóch trzynastolatków:
I: Jakie jest hasło?
III: Do czego?
I: WiFi
III: Nie znam, nie wiem co to
I: Nie wiesz co to WiFi? Może i dobrze, ja w moim domu muszę pamiętać dwa hasła, bo jest taki duży, że potrzebuję dwóch routerów. Nie lubię tego.
Co o tym sądzicie?  To jeszcze nie koniec...

Jeden chłopiec z "naszego świata" oznajmił temu drugiemu, że "nienawidzi kiedy jego miętowa guma do żucia sprawia, że woda z lodem jest taka zimna", podczas gdy ten umierał z pragnienia.

Pewien biznesmen z Ameryki rozmawiając z biedną rodziną powiedział, że ma spory problem, ponieważ chce wypisać czek swojej służącej, lecz nie pamięta jak ona się nazywa. Rodzina, z która rozmawiał nie miała nawet dachu nad głową.

Moi Kochani wyżej opisałam tylko kilka z tysięcy takich sytuacji. W momencie, w którym my narzekamy na niedobre jedzenie, ktoś inny w ogóle go nie posiada. W chwili, w której bliscy nas zirytują i nie mamy ochoty wracać do domu, ktoś inny o nim marzy. Ciebie czasami nie stać na przeskoczenie kałuży dla kawałka chleba, ktoś inny w tym momencie przepłynąłby dla jego okrucha cały ocean. Z tego wpisu nasuwa się tylko jedno stwierdzenie - problemy pierwszego świata nie są problemami. A Ty od dzisiaj zacznij doceniać to co masz i pod żadnym pozorem nie próbuj na to narzekać. Doceń to, że Twoja rzeczywistość, to sen innych, a Twoja codzienność to ich marzenie.

Zastanów się na garstką tych słów i daj znać co Ty o tym sądzisz! Dziękuję za poświęconą chwilkę!








czwartek, 5 stycznia 2017

Coś Nowego..

Usiądź wygodnie.
Weź w ręce kartkę z zeszłorocznymi postanowieniami.
Dużo z nich udało Ci się osiągnąć? No właśnie..

Każdy kolejny rok jest dla Nas czasem kiedy mówimy sobie, że zaczynamy nowe życie. Po nowym roku zacznę biegać, schudnę parę kilogramów, spełnię jakieś swoje marzenie. Mija tydzień, później kolejny i szansa na ich spełnienie idzie w niepamięć. Nadzwyczajnie się poddajesz. Tak. Jak będziesz chciał przestać, albo stwierdzisz, że tylko dzisiaj odpuścisz przypomnij sobie po co zaczynałeś... A pewnego dnia obudzisz się i nie będziesz miał już więcej czasu na zrobienie rzeczy, o których zawsze marzyłeś. Więc zrób to teraz!


Bywa nieraz, że nie możemy sprostać postawionym sobie zadaniom. Nie chodzi o to żeby od razu góry przenosić. Zacznij od zwykłego kamienia. Zrób pierwszy krok, a każdy następny stanie się prostszy. Niedawno jeszcze sądzono, że o sukcesie decyduje w 90% inteligencja. Dzisiaj psychologowie próbują uzasadnić nam, że wytrwałość i panowanie nad swoimi emocjami decydują o naszym powodzeniu. Oczywiście powstrzymywanie się np. przed słodyczami, czasem wykosztuje nas ogromnego wysiłku, ale jak twierdzi dr Hohol samokontrola ma pozytywny wpływ na nasz rozwój. Na ten temat można rozmawiać non stop i zawsze będzie tyle odpowiedzi i zdań ile ludzi. To każdy musi sobie w głowie przeanalizować, przemyśleć by zrozumieć po co zmierza i gdzie. Inni mogą go jedynie wspierać.



"Jesteś projektantem swojego przeznaczenia. Jesteś jego autorem. Sam piszesz historię. Pióro tkwi w Twoim ręku , a wynik zależy od tego, co wybierzesz."





środa, 21 grudnia 2016

A gift! #4

Zapraszam do ostatniego postu z adwentowego cyklu! 

Jaki prezent najbardziej ucieszyłby Cię na święta? Wiem...
Coś co mają twoi znajomi, coś co sprawi, że inni Cię docenią, prawda?
Zażyczysz to sobie i będziesz miał. Zastanawiałeś/zastanawiałaś się kiedyś co będzie jak te "upragnione" rzeczy kiedyś się zepsują, zniszczą, trzeba będzie je wyrzucić? I co wtedy?  Wtedy zostanie przy nas osoba, która je podarowała, nie ta rzecz, wiesz dlaczego? Bo  ona kocha nas naprawdę. Na tyle, że jest wstanie stanąć na wysokości zadania i dać nam to czego tak bardzo pragniemy, tylko po to by nas uszczęśliwić. Może warto zacząć doceniać ludzi, a nie przedmioty? Często jest tak, że kochamy rzeczy, zamiast ludzi-nie odwrotnie.

Pewna kobieta chciała nadrobić swoją miłość do syna prezentami, ponieważ los jej małżeństwa potoczył się zupełnie inaczej niż to zaplanowała i nie mogła być u boku swojej pociechy. Dawała mu wszystko tak naprawdę nie dając nic. Nigdy nie podarowała mu siebie. Nigdy nie mógł wypłakać się na jej ramieniu. Ta historia nie skończyła się dobrze.. Zastanów się dlaczego? Przecież wystarczy podarować komuś cząstkę siebie. Nie musisz mieć drogocennych prezentów, wystarczy odrobinę Twojego ciepła i miłości to jest bezcenne, a możesz to dać od zaraz!  Usiądź spokojnie, zadzwoń do najlepszego przyjaciela, spotkaj się z nim. Po prostu bądź. Pójdź na spacer z mamą, powspominaj dawne czasy, wystarczy tylko Twoja obecność. Przy wigilijnym stole uśmiechaj się i ciesz, że możesz być przy ludziach na których Ci zależy. Obdaruj ich miłością, cząstką siebie, niech rozpalają ją w innych sercach. Najpiękniejszy prezent to Ty. Wyjątkowy. Niepowtarzalny.

Życzę Wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!
Otwórzcie swoje serce dla najbliższych, pokażcie jak bardzo ich kochacie!
Nic lepszego nie mogli sobie wymarzyć! 

wtorek, 13 grudnia 2016

A joy! #3

Witajcie moi kochani, dzisiejszy post zatytułowany został RADOŚĆ. Cykl #3!

Radość, to uczucie które nie jeden raz towarzyszy każdemu z nas.  Są jednak momenty kiedy to błogie uczucie się od nas odwraca, odchodzi (na szczęście nie bezpowrotnie). Czy nie byłoby pięknie, gdyby uśmiech nie znikał nam tak często z twarzy, a przechodnie których mijamy wydawaliby się bardziej pogodni?

Zatrzymaj się na chwile, zastanów, co sprawia Ci radość, pomyśl  komu Ty sprawiasz radość.
Zbliżają się święta, przecież to pora dobrych uczynków ! Co ostatnio zrobiłeś/zrobiłaś żeby Twoja  druga połówka, mama, tata, ktoś bliski, mógł choć na moment „wejść do krainy arkadii”? Czy robisz coś dla SIEBIE co daje Ci prawdziwą radość?! Jeśli nie, to właśnie pora to odnaleźć !

Zbliżała się pierwsza rocznica małżeństwa pewnej ubogiej pary..
Kobieta to piękna długowłosa brunetka, równie mocno uwielbiająca swoje zadbane włosy co kochającego męża. On zaś, prawie niczym nie wyróżniający się człowiek, prawie, bo z tłumu zawsze odznaczał go jego ulubiony zegarek noszony na lewej dłoni. Któregoś dnia,  pasek od zegarka się przetarł przez co ulubiona i jedyna część biżuterii ubogiego mężczyzny wylądowała w szufladzie.
Na swą pierwszą rocznice ubodzy małżonkowie postanowili obdarować się prezentami. Mąż, postanowił sprzedać  swój ulubiony zegarek, a za otrzymane pieniądze kupił swojej żonie drewniane grzebienie do pielęgnacji jej włosów.
Ona zaś, postanowiła obciąć i sprzedać swoje włosy, a za otrzymane pieniądze kupiła małżonkowi nowy pasek do jego zegarka.

W momencie kiedy prezentami okazały się być na tę chwilę zupełnie już bezużyteczne przedmioty, młode małżeństwo wcale się nie smuciło, wręcz przeciwnie.  Na własnej skórze przekonali się ,że to nie „szata zdobi człowieka” i że rzeczy materialne nie mają większego znaczenia oraz wpływu na nasze szczęście. Status zawodowy, stan majątkowy czy status społeczny nie mają decydującego wpływu na to czy jesteśmy spełnieni, czy czerpiemy RADOŚĆ ze swojego życia !

A dlaczego te wszystkie rzeczy materialne, status zawodowy, społeczny, stan majątkowy nie mają wpływu na radość w naszym życiu?  Dlatego że RADOŚĆ płynie z SERCA.. Twojego serca !!

W tym okresie przed świątecznym, życzę wam przede wszystkim więcej radości i pogody ducha !

„Bądź zadowolony z tego, co masz; ciesz się tym, jak jest. Kiedy widzisz, że niczego nie brak, cały świat należy do ciebie”

piątek, 2 grudnia 2016

Pokochaj! #2

Miłość jest wszystkim, ale nie wszystko jest miłością..

Wpis poświęcony miłości, cykl #2!

Kochamy osoby obok nas nie zastanawiając się czy oni to odwzajemniają. Robimy wszystko by nam ufały, mimo iż sami nie możemy ich darzyć tym uczuciem. Lubimy ich, a oni jak tylko się odwrócimy mówią o nas, nie zawsze dobrze. Czasem powiedzą, że jesteś słaby, źle grasz, nie jesteś w tym miejscu, w którym powinieneś. Po co.. unikaj ich.

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym co robisz? Co daje Ci dużo radości i sprawia, że masz ochotę piąć się wyżej? Zastanawiałeś się nad swoją pasją? Kochasz ją prawda? To dlaczego czasem chcesz się poddać, bo ktoś powiedział, że jesteś słaby. Nie chodzi o to byś był najlepszy, bo "oni" tak chcą. Nie! Chodzi o to byś czuł się dobrze, w tym co robisz. Wykonujesz to tak jak potrafisz, krytyka innych nie jest Ci potrzebna, a co więcej, nie jest ważna. Z czasem zacznie Ci to wychodzić lepiej i lepiej, aż w końcu zapytają "jak to zrobiłeś, to niemożliwe". Warren Buffett-amerykański ekonomista powiedział kiedyś, że człowiek aby odnieść sukces, musi zrobić tylko kilka rzeczy naprawdę dobrze, pod warunkiem, że nie zrobi zbyt wielu rzeczy źle. Wspomniał również, że żeby osiągnąć to czego się pragnie nie wystarczy ciężko pracować, trzeba to jeszcze kochać. Tylko wtedy to będzie miało sens, ponieważ będziesz miał siłę do wykonywania dalszych zadań, do kształcenia się. Jeśli więc nie kochasz tego co robisz to masz dwa wyjścia..

1. Spraw, abyś to pokochał.
2. Zmień zajęcie.

Pierwsze z nich jest dość dziwne, ale wbrew pozorom to najprostsza metoda. Znasz już się na tym, a więc bliżej masz do celu niż zmienić zajęcie i zacząć od nowa. Poza tym zmiana go nie gwarantuje Ci, że nowe zamiłowanie, będzie tym właściwym. Z kolei drugie z nich to zmiana. Zmiana ścieżki kariery jest bardzo trudnym zadaniem. Wszystko zaczynasz od zera. To wielkie ryzyko, że nowe przedsięwzięcie, okaże się tym gorszym oraz to, że "nowe zadania" będziesz musiał polubić, by znów za parę lat nie znaleźć się w punkcie wyjścia.  Zarówno jedno jak i drugie jest trudne, ale wykonalne. Pamiętaj nie wystarczy kochać ludzi, trzeba jeszcze kochać życie. Ludzie zawodzą, odchodzą, pasja nigdy Ci tego nie zrobi. Czasami nie będzie z Tobą współpracowała, ale nie dlatego byś się poddał, lecz dlatego byś zrozumiał jej wartość i stał się silniejszy. 


Każda pasja to miłość.
Każda miłość to pasja.




piątek, 25 listopada 2016

Po prostu wytrwaj! #1

Wspomniałam w poprzednim poście, że rozpoczynamy adwentowy cykl. Oto jest - wytrwałość #1!

ZAPRASZAM!

W pewnej miejscowości żyła sobie dziewczyna. Dziewczyna, która miała marzenia. Marzenia, które ukrywała, ponieważ bała się akceptacji ludzi. Jedni mówili, że chciała mieć spokojne życie, inni chcą zauważyć ją jako panią doktor, a ona chciała tylko trwać przy swojej pasji tak długo jak to możliwe. Na szczęście w miarę szybko zrozumiała, że o jej życiu decyduje tylko ona sama. Zmieniła myślenie i od tej pory już nie ukrywała co jest jej celem. Wiesz co zrobiła?  Wzięła długopis, obszarpaną kartkę, zatytułowała ją i napisała swoje cele. Powiesiła na ścianie i po przeczytaniu jej, ogarnął ją strach, że nie da rady, chciała się poddać. Dziewczyna miała jednak przy sobie dwoje ludzi, którzy mówili nie poddawaj się, jesteś już blisko, lecz uważała, że to za mało. Rozum podpowiadał jej, żeby odpuściła, natomiast serce mówiło "jesteś na tyle silna i wytrwała, że zdobędziesz swój cel". Wiesz co zrobiła? Posłuchała rozumu.. Tak! Chciała rzucić wszystkim, wrócić do dawnego życia. Było blisko, do momentu, w którym nie przypomniała sobie słów pewnego trenera, mianowicie "W konfrontacji strumienia ze skałą, strumień zawsze wygrywa - nie przez swoją siłę, ale wytrwałość.", po czym spojrzała na kartkę i zaczęła działać. Tym razem wiedziała, że serce miało racje. Wiedziała i zaczęła dążyć do celu. Dziś patrząc na papier wie, że zrobiła co powinna. Czy jest szczęśliwa? Tak! Czasem zmęczona, ale spełniona. Też nie miała łatwo. Były wzloty i upadki, mimo wszystko pięła się w górę, a kiedy upadała dotykała dna i wznosiła się wyżej. A wiesz jak zatytułowała tą kartkę? DogonićMarzenia14!


Też miałeś chwile, że postanowiłeś zawrócić? Wiesz, że taki kryzys zawsze jest przed zdobyciem szczytu? Na górze wieje. Trzeba przetrwać najgorsze i odnieść sukces. Pomyśl, że ta dziewczyna gdyby nie jej wytrwałość już dawno przegrałaby swoje życie? A teraz pomyśl, że na jej miejscu mógłbyś być Ty! Przerażające prawda? Musisz być wytrwały, a odniesiesz sukces. Pamiętaj poprzez wytrwałość ślimak doszedł do Arki Noego.





poniedziałek, 21 listopada 2016

Zacznij żyć!

Na początku przepraszam za nieobecność, nie mogłam pisać, bo coś mi nie pozwalało, czułam, że coś mnie blokuje. Na szczęście szybko to zrozumiałam i znów jestem. Lecz tym razem nigdzie się nie wybieram. Ty też czujesz, że nie możesz? Masz problem z wybraniem czegoś odpowiedniego dla Ciebie? Dobrze trafiłeś. Zostań na moment, przeczytaj, może Twoje pole widzenia się zmieni? Zapraszam!

Przestań zamartwiać się rzeczami, na które nie masz wpływu. Czemu wierzysz we wszystko inne tylko nie w siebie? Ciągle zastanawia mnie jedna rzecz... mianowicie, skąd w Nas znalazła się potrzeba naśladowania innych, chodzenia ich drogami, podpatrywania ich życia tylko po to, aby zatrzymać się na moment i zrobić najprostszą z możliwych rzeczy - kopiuj-wklej. To tak samo, jakbyśmy weszli do ikei i zamówili drabinę do swojego domu, bo nie potrafimy wybudować schodów. Obudź się! Z "kopiuj-wklej" nie będziesz oryginalny, będziesz podrobiony. Podróbki zawsze są bezwartościowe, z kolei oryginalne są zawsze bezcenne. Rozumiesz? Zamiast brać udział w spełnianiu cudzych marzeń, zacznij spełniać swoje. Obudź się! Zacznij żyć swoimi marzeniami, i dla odmiany zrealizuj je. Tylko wiesz co? Na szczycie jest zimno, brakuje tlenu i łatwo jest spaść, a cały sens polega na tym, że idąc tam musisz być na to odpowiednio przygotowany. Zimno? Z pewnością zrobi Ci się ciepło, kiedy go zdobędziesz. Zdobędziesz go z miłości, a ona zawsze rozgrzewa. W takim razie co z tlenem? ZDEJMIJ MASKĘ! Tak zdejmij! Pokaż siebie i swoją twarz, nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań, która nie pozwala Ci nawet oddychać. Jesteś do tego przystosowany. A czy wiedziałeś, że człowiek, który znalazłby się nagle np. na szczycie 4 tysięcznika w ciągu kilku minut straci przytomność i umrze! Gdyby jednak zastosował się do zasad aklimatyzacji jest w stanie zdobyć ten szczyt bez stosowania dodatkowego tlenu. Stwórz swoją aklimatyzacje, odpowiednią dla swoich warunków.

Nie musisz być jak ona. Nie musisz iść tam gdzie on. Nie potrzebujesz być z niewłaściwą osobą. Nie jest Ci potrzebna realizacja ambicji ojca. Nikt Ci nie każe. Uodpornij się na wszystko, przede wszystkim na ludzi. Swój wzrok zwróć na siebie i odpowiedz sobie na własne pytania. Co tak naprawdę jest warte twoich wyrzeczeń i Ciebie?

Byłeś nieraz w kryzysowej sytuacji, nic Ci nie wychodziło, mimo wszystko jesteś, czytasz mojego bloga, żyjesz! Czy nie jest to piękne? Pomyśl. Wiele razy myślałeś o najgorszym, to jest nieuniknione. Obawa przed porażką i kolejnym strachem jest najgorsza, człowiek jest w stanie zrobić wszystko--> tak dobrze myślisz-->samobójstwo! Ale po co? Wcale nie trzeba umierać, aby zacząć nowe życie.  Przecież można się podnieść. Ty jesteś na to idealnym przykładem. Tyle razy się podniosłeś. Życie masz jedno, wykorzystaj je najlepiej jak potrafisz! Zacznij żyć! Dostrzegaj piękno w najmniejszej rzeczy i nigdy nie patrz na innych!

A na koniec pamiętaj, że nie zaczniesz nowego rozdziału, jeżeli w kółko będziesz czytać poprzedni.

Rozpoczynamy adwentowy cykl tygodniowych postów, w których nie zabraknie miłości, wytrwałości, przebaczenia i prezentów.